Robotyka - relacja z wykładu
niedziela, 27 listopada 2011 21:49
19 listopada 2011 odbył się trzeci wykład na Uniwersytecie Dziecięcym Dzieci Przyszłości. W tematykę robotów wszelkiej maści wprowadził studentów dr Przemysław Filipek z Politechniki Lubelskiej.
Wykład rozpoczął się przedstawieniem historii robotów – tego jak wyglądały, do czego służyły. Pierwszy robot na świecie powstał już 400 lat p.n.e., a zbudował go Archytas z Tarentu. Jego robotem był drewniany ptak, zwany Gołębiem, który latał napędzany parą wodną. Natomiast pierwszego człeko-podobnego robota stworzył sam Leonardo DaVinci. Dzieło powstało w roku 1495. Był to model rycerza w zbroi, który mógł usiąść, pomachać ramionami oraz kręcić głową i poruszać szczęką. W kolejnych latach powstawały kolejne, coraz bardziej skomplikowane roboty i androidy. Jednak najbardziej obfitym rokiem jeśli chodzi o różne modele robotów i stopień ich skomplikowania jest oczywiście XX wiek.
Dopiero w 1921 czeski pisarz Karel Capek po raz pierwszy używa słowa "robot" w swojej sztuce "R.U.R" (Rossuum's Universal Robots). Słowo robot po czesku znaczy robota, czyli ciężka, przymusowa praca.
Pan doktor pokazywał studentom zdjęcia wczesnych robotów, m.in. Wabot-1 - pierwszy na świecie robot antropomorficzny zbudowany w pełniej skali
Robo-Tuna – robot-ryba, który był tak dokładnym odzwierciedleniem prawdziwej ryby w wyglądzie i ruchach podczas pływania, że niektóre dzieci nie mogły uwierzyć, że to maszyna zbudowana przez człowieka, a nie zwierzę. Zobacz poniżej:
ASIMO - chyba jednego z najpopularniejszych i najczęściej kojarzonego z typowym robotem
Akiba robot-kobieta - który z daleka był tak realistyczny, że łatwo go było pomylić z prawdziwym człowiekiem (miał skórę, włosy, zęby, mrugające oczy, mimikę dopasowaną do wypowiadanych słów, wielkość i wagę typowej Japonki)
Robot, który symulował bycie pacjentem gabinetu stomatologicznego – reagował podobnie jak człowiek gry zaczynało go „boleć”.
Po historycznym wprowadzeniu, filmikach i zdjęciach robotów z dawnych i obecnych lat, pan Przemek pokazał dzieciom nad czym obecnie pracuje ze swoimi studentami na Politechnice Lubelskiej. Robot, który przyniósł pan doktor, służył do oczyszczania kanałów wentylacyjnych. Dr Filipek pokazał i omówił żakom cały proces powstawania robota – czyli do czego ma służyć ten robot, jakie zadania wykonywać, co jest mu potrzebne, jak ma wyglądać, jak być sterowany. Potem pokazał dzieciom robota, którego razem na kole skonstruowali. Robot ten sterowany „pilotem” mógł poruszać się we wszystkich kierunkach, miał koło na górze gwarantujące mu stabilność w pochyłych kanałach, oświetlał sobie drogę, miał kamerę, dzięki której operator widział wszystko, co znajdowała się przed robotem i ramię do sprzątania większych śmieci. Dzieci zobaczyły na żywo jak może pracować taki robot.

Jednak ponieważ temat wykładu brzmiał „Robot z LEGO? Nic trudnego”, to pan Przemek przeszedł do najciekawszej i najzabawniejszej części, czyli pokazów robotów z Lego. Studenci mogli zobaczyć, jak wygląda robot helikopter, motor, koń z powozem, robot omijający przeszkody. Największą frajdę sprawił robot strzelający kulkami, który strzelał w wielu kierunkach i dzieciaki zbierały jego pociski po całej auli. Inne roboty, które pan doktor zbudował, można było oglądać na slajdach.
Dodatkowo dzieci obejrzały, jakie prawdziwe cuda można z klocków Lego i dobrego programu wytworzyć – linię transportującą kulki na wiele różnych sposobów, roboy malujący obrazek, robot skanujący kostkę Rubika i układający ją, czy niesamowity karabin maszynowy strzelający gumkami recepturkami.
Robot rozwiązujący kostkę Rubika
Zachęciło to studentów do uczestniczenia i samodzielnego zbudowania własnego robota na warsztatach z robotyki.


