Wulkany - relacja z wykladu
niedziela, 29 stycznia 2012 21:2921 stycznia, tym razem w sali czarnej MOK, odbył się ostatni wykład semestru zimowego na Uniwersytecie Dziecięcym Dzieci Przyszłości. W tajniki geologii i wulkanologii wprowadziła naszych studentów pani Marta Tomaszczyk z Instytutu Geologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Pani Marta rozpoczęła wykład od ustalenia skąd pochodzi nazwa „wulkan” - od rzymskiego boga ognia Vulkanosa, jego odpowiednikiem jest grecki Hefajstos. Następnie przy pomocy plansz pokazała jak tworzą się wulkany – jak „rosną”, gdzie występuje ich największe skupienie i jak możemy podzielić wulkany. Opowiadała czym są płyty tektoniczne, jak dzielą nasz glob i dlaczego właśnie one odpowiadają za powstawanie wulkanów. Dlaczego jedne wulkany są nadal czynne, a inne wygasają lub powracają do życia po wielu latach. Pani Marta pokazała wyspy wulkaniczne np. Hawaje, pokazała różnicę między magmą a lawą oraz zadawała wiele pytań naszym studentom. Okazało się, że dzieciaki wiedzą bardzo dużo. Studenci nie mieli problemu z odpowiedzią na pytanie z jakich warstw składa się nasza planeta, jaki wulkan znajduje się na Sycylii, jaką temperaturę ma pył wulkaniczny.
1. Komora wulkaniczna
2. Skała macierzysta
3. Kanał lawowy
4. Podnóże
5. Sill
6. Przewód boczny
7. Warstwy popiołu emitowanego przez wulkan
8. Zbocze
9. Warstwy lawy emitowanej przez wulkan
10. Gardziel
11. Stożek pasożytniczy
12. Potok lawowy
13. Komin
14. Krater
15. Chmura popiołu

Ważnym celem wykładu było pokazanie, że nie każdy wulkan wybucha tak samo. Pani Marta podzieliła wulkany na trzy grupy:
- efuzywne – łagodna erupcja z wolnym wypływem lawy, np. wulkany na Hawajach
- eksplozywne – gwałtowny wybuch z wyrzutem dużych ilości pyłu i popiołu wulkanicznego, np. wybuch Eyjafjallajökull, który po wybuchu w 20120 sparaliżował ruch lotniczy w Europie
- stratowulkany – mieszanina dwóch wcześniejszych – najbardziej niebezpieczne, np. Wezuwiusz, który zniszczył Pompeje
Pokazała również inne wulkany, które z lawą nie maja nic wspólnego – wulkany błotne, gazowe, wodne.
Pani Marta zaskoczyła również studentów mówiąc, że w Polsce występowało kiedyś bardzo wiele wulkanów, gdyż Polskę przecina kilka mniejszych płyt tektonicznych. Kraina Wygasłych Wulkanów to nic innego jak nasze Pogórze Kaczawskie. Do tej pory znajdziemy tam skały, które zostały wyrzucone przez czynne wulkany tysiące lat temu.

Na koniec studentom został zaprezentowany wybuch wulkanu efuzywnego. Po wybraniu boga wulkanów, który swą siłą sprawił wybuch (czyli z drobną pomocą domowej chemii) dzieciom ukazał się wypływ czerwonej lawy. Z modelu wulkanu łagodnym strumieniem popłynęła lawa, którą każdy może zrobić w domu. Wystarczy biały płyn do prania, czerwony barwnik spożywczy lub koncentrat do farby, soda oczyszczona i ocet. I wybuch wulkanu gwarantowany. Po jednym wybuchu przyszedł czas na następny. Wybrano boga psikusów i żartów – Momusa, który zrobił wulkan ze znanego napoju gazowanego i znanych cukierków musujących. Pokaz dostarczył sporo śmiechów i coś nam się wydaje, że ten wulkan zostanie sprawdzony w domach najszybciej. :)


